auto: MINI Cooper S
silnik:: 1,6 supercharger
moc: 170km Pomógł: 115 razy Dołączył: 10 Sty 2007 Skąd: Warszawa Centrum
Wysłany: Pon 24 Wrz, 2007
Bad-i: Jest takie powiedzenie "Tak to bywa w naszym fachu: raz na kolach, raz na dachu"
Bouffier - byl już MISTRZEM przed tym rajdem.
Gość mimo to nie odpuścil i pojechal o prestiż.
ale pozytywnie zaskoczyl mnie K.Holowczyc - nie sądzilem że pomimo braku regularnych startów w klasycznych rajdach da radę - ale dal.
O czym to świadczy?
O tym że pomimo tego że wielu nowych kierowców ma przeblyski formy (Kajetan czy Gabryś) to przez ostatnie 10 lat prócz śp Janusza Kuliga nie ma PL (wśród rodowitych polaków ) nikogo kto by przyćmil poziom "Holka".
Naszym dopomógl pech Antona Alena bo ten cial się na sekundy z Bryanem ...
Edit: Lagadula - gratuluje.
_________________ A można było jeździć francuzem całe życie...
auto: Fiesta R2
silnik:: 1.6 16v
moc: 170km Pomógł: 32 razy Dołączył: 10 Lip 2007 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 24 Wrz, 2007
Panowie musze przyznać że kontrektny rajd,
Hołek zaskoczył pozytywnie, cioł sie na sekundy z Bębenkami, całe szczęście mieli niewielkiego dacha i dzięki temu awans na 3 lokate, po defekcie Alena - na drugie. Z moimi 2 kolegami tworzyliśmy super kibiców dla Hołka z dużą flagą z napisem "Hołek zawsze pełne 6!"
Ci którzy byli na rajdzie pewnie nas widzieli chociażby na strefie
Co do jazdy Tomka Kuchara, to powiem szczerze że Kurchuck jechał na 150% swoich możliwości cioł sie niesamowicie gdyż miał szanse na vce-mistrza polski no i się udało
a Organizatorzy muszą jeszcze się dużo nauczyć.... niestety przerost formy nad treścią... jeśli chodzi o SAFETY-ciarzy...
_________________ DEEP HOUSE MUSIC | BEACH | SUN | PARTY
lagadula [Usunięty]
Wysłany: Pon 24 Wrz, 2007
Koledzy !!!
Melduje wykonanie zadania !!! Zdobycie Vice - Mistrza RSMP 2007 !!!
Rajd masakra... takim ogniem nie jezdzilem po szutrze....
Pojechalśmy z Płocka na imprę do Wawy i po popiajawo - żarciu w Jeff'sie na Polach Mokotowskich, skończyliśmy na parkingu pod Tesco, na Bemowie (spalismy w Hotelu Tina). Wsadzilismy Tomka do wózka sklepowego i rozpedzaliśmy go do maksa i wpychaliśmy w krzaki. Niestety "rolka" i nagły atak Straży Miejskiej przerwał zabawę :570:
Generalnie chciałem żebyście wpadli, ale ani Saxiak ani Michał nie odbierali telefonów :566:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach