Dodatkowo jeszcze wiadomo olej i jakieś pomniejsze pierdółki...
Najprawdopodobniej podczas poprzedniej naprawy, ktoś skaszanił sprawe i źle sklinował łańcuch, bo ewidentnie widać że jedno "kółko" wysunęło się z drugiego... W pompie skrzywił się wałek zębatki i jest do wyrzucenia.
Narazie wydaje się że tyle, ale pewność będzie jak się dziad poskłada i ożyje.
PS. Andre jeśli się okaże, że coś jeszcze to belka jest Twoja
Jest kolejny problem. Dostarczyłem mechanikowi wszystkie częsci do naprawy, czyli pompe oleju, łańcuch napędowy i zębatkę na wał... Wszystko zamawiane wg numeru silnika... i nie pasuje... Łańcuch jest za luźny gdzieś o jedno oczko i boimy się to tak złożyć, żeby znowu się nie rozleciał.
Czy ktoś może mi podpowiedzieć what the fuck is going on ? I jak to rozwiązać ?
Z góry dzięki za wszelką pomoc która pozwoli mi uruchomić auto przed niedzielą, bo chcę wystartować w Tychach, a tu cały czas pod górkę...
Dzwoniłem przed chwilą do kolegi z BFRally i też twierdzi, że łańcuch ma dyndać... Dziwne mi się o wydaje, ale kto wie. Dla pewności sprawdzi mi to dzisiaj, więc późnym wieczorem będzie jasność o co kaman.
Sprawdz bo powinny wystepowac podkladki regulacyjne pod pompe do kasowania luzu! A lancuch na pewno nie powinien "dyndac". Chyba, ze chcesz miec halasujacy silnik! Jezeli nie znajdziesz podkladek to najlepiej sobie takie dorobic.
A na start bym nie liczyl ale to juz z innego powodu ... wszystko zweryfikuje czas.
PS. takie naiwne pytanko - sprawdzaliscie jak wygladaja panewki po tej Twojej jezdzie bez cisnienia?
Jednak miałem inną pompę niż trzeba, choć wyglądały identycznie to chyba była od TU5JP4. 2 mm różnicy sprawiły, że łańcuch był za luźny. Prawdopodobnie dlatego wogóle wystąpiła ta awaria, tylko poprzednim mechanikom było wszystko jedno jak składają auto... Ręce opadają na takich osrańców... Jutro okaże się czy ożyje czy nie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach