auto: AP1
silnik:: F20C
moc: 240km Pomógł: 21 razy Dołączył: 28 Kwi 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 11 Maj, 2010
Synek napisał/a:
możliwe możliwe
chodzi mi o "polskie" podejscie
http://www.roadstery.pl/_page/index.php
o! można mieć "piękny" komis ? mozna'
zdjecia, porządek, obsługa ...
no fajny, tylko że tam jest z 5 samochodów na sprzedaż...
a wracając do tego Clio, to jeśli wszystko jest z nim OK to warto brać, 36k to jakieś 15 poniżej ceny rynkowej tego modelu...
auto: Mazda MX5
silnik:: 1596
moc: 110km Pomógł: 78 razy Dołączył: 04 Gru 2005 Skąd: Warszawa Wola
Wysłany: Wto 11 Maj, 2010
fajnie
na stronie roadstery jest ok 100 ogłoszeń wstawionych , kazde ładnie obfotografowane, opisanie a tam gdzie klio jest .... 15 samochodów
dalej sie upierajcie
zgadzam się z majkim i powiem wam dlaczego. chcę wydać kilkadziesiąt tysięcy plnów. do chuja, kasa nie bierze się z dupy. chcę aby sprzedawca lizał mi stopy, żeby auto błyszczało jak psu jajca gdy je oglądam. ciekawe czy podobałyby się wam sklepy w których towar leży na ujebanych półkach, w kurzu, oblepione gównem i w bałaganie?
sprzedawca nie robi mi łaski sprzedając auto, to nie jest prezent ani przymus. niestety głównie w Polsce (lub np w Niemczech gdzie kupują handlarze z Polski) auta stoją w błocie, w szopach, są brudne a sprzedawcy robią wrażenie jakby robili mi jakąś zajebistą przysługę sprzedając mi auto za kilkadziesiąt tysi.
auto: DC2R
silnik:: B
moc: ?km Pomógł: 31 razy Dołączył: 30 Mar 2009 Skąd: z lasu
Wysłany: Wto 11 Maj, 2010
To miejsce jak na tych zdjeciach wyglada predzej na parking policyjny niz na komis. Bylem widzialem, wiem co mowie (ekspertem nie jestem). Szkoda ze nie ma numerow tablicy, moznaby cos wiecej sie dowiedziec
fajnie
na stronie roadstery jest ok 100 ogłoszeń wstawionych , kazde ładnie obfotografowane, opisanie a tam gdzie klio jest .... 15 samochodów
dalej sie upierajcie
z czego 99 ma dopisane "sprzedany"
mają parę sztuk i zostawiają historię dla lansu
Logiczne, że każdy by chciał kupić z czystego miejsca itd...
KonradMK napisał/a:
zgadzam się z majkim i powiem wam dlaczego. chcę wydać kilkadziesiąt tysięcy plnów. do chuja, kasa nie bierze się z dupy. chcę aby sprzedawca lizał mi stopy, żeby auto błyszczało jak psu jajca gdy je oglądam. ciekawe czy podobałyby się wam sklepy w których towar leży na ujebanych półkach, w kurzu, oblepione gównem i w bałaganie?
sprzedawca nie robi mi łaski sprzedając auto, to nie jest prezent ani przymus. niestety głównie w Polsce (lub np w Niemczech gdzie kupują handlarze z Polski) auta stoją w błocie, w szopach, są brudne a sprzedawcy robią wrażenie jakby robili mi jakąś zajebistą przysługę sprzedając mi auto za kilkadziesiąt tysi.
idąc do hurtowni każdy ma Cię w dupie... to nie jest sklep w którym się idzie zadawać pytania - TAM SIĘ KUPUJE W DOBREJ CENIE a jak w dobrej cenie to czegoś musi brakować żeby sprzedającemu się opłacało.
Tym bardziej, że na takich placach kupują handlarze właśnie, szykują, malują , szpachlują i sprzedają już ładne nabłyszczone.
auto: brak
silnik:: brak
moc: 1km Pomógł: 23 razy Dołączył: 24 Lut 2006 Skąd: Wch
Wysłany: Wto 11 Maj, 2010
martin.h napisał/a:
Panowie, a kto kupuje auto po zdjęciach?
A pozatym czasem zdjęcia są super, a okazuje się, że auto to złom.
Zdziwilbyś się jak ogromna część "Panow Heńków" kupuje samochody właśnie po zdjęciach, bardzo często wlaśnie te zdjęcia zrobione na odpowiednim poziomie są kluczem do spredania samochodu w zalewie miliona identycznych sztuk ..
Koła na tył są dokupione (ale takie jak na przodzie). Dla mnie to wyglada jakby ktos ten samochod chcial walnac lub walnąl ale sie znalazł.
skoro z ubezpieczalni to prawdopodobnie samochód był ukradziony, właścicielowi wypłacono odszkodowanie a potem samochód się znalazł. W takiej sytuacji ubezpieczalnia odsprzedaje, ale nie wiem czy nie jest tak, że tego samochodu nie można już zarejestrować w danym państwie (przynajmniej kiedyś tak było).
Nie wiem jak jest teraz, kiedy jesteśmy w UE.
W kazdym razie samochód mógłby być fajną bazą na upalacza, bo cena jest niezła.
fajny, fajny, póki ktoś cię nie zatrzyma gdzieś za granicą, bo coś sie pierdolnie w systemie, jakiś spaniard nie odznaczył, że odnaleziony - noc na dołku, niezapomniana
Z Francji nie można pokradzieżowych rejestrować (tak mi się coś obiło o uszy), więc przypuszczam, że może być podobnie z tym - stąd tak korzystna cena ... albo auto nie ma części wnętrzności
Z Francji nie można pokradzieżowych rejestrować (tak mi się coś obiło o uszy), więc przypuszczam, że może być podobnie z tym - stąd tak korzystna cena ... albo auto nie ma części wnętrzności
obiło, albo, albo, chyba, prawdopodobnie.
Może byś sprawdził kilka istotnych rzeczy zanim cokolwiek napiszesz.
Może byś sprawdził kilka istotnych rzeczy zanim cokolwiek napiszesz.
Gotti, a myślisz, że stać Pieqt'a na taki samochód czy nie?
Jak masz jakieś konkretne informacje na temat tego czy można rejestrować czy nie to napisz, takie informacje przydadzą się innym, w odróżnieniu od nic nie wnoszącej krytyki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach