Powiem że nie wiem - silnik to nie jakaś rewelacja ale generalnie każdy silnik jest dobry jesli mozna do niego dostać graty. Odśnieżarka pracuje troche mniej niż kosiarki więc powinna wiele lat wytrzymać... Grunt to czyste paliwo i wymiana oleju...
Co do reszty odśnieżarki to jak wyzej - dostepność części i prostota konstrukcji.
Najdroższym elementem odśnieżarek - np stigi jest przekladnia przy wirniku (około 1000zł) a ten romet np jej nie ma wiec jedyne co sie moze zepsuć to pewnie jakieś łożysko czy pasek któy dokupisz w kazdym sklepie... Więc wygląda to ciekawie...
Ale nei miałęm z tym nigdy do czynienia... Nie wiem jaka jest ich polityka gwarancyjna...
W STIGA np jak na gwarancji spali Ci sięsilnik dostajesz nową maszynę bo do silników nie dostępne są nawet szczotki a koszt silnika przekracza koszt maszyny...
Po gwarancji maszynę wyrzucasz...
Nie wiem jak będzie z silnikami w rometach...
Kolejna sprawa - jak z wydajnością - żeby się nie okazało że szybciej odśnieżysz ręcznie niż tym
auto: Clio Sport
silnik:: 2.0
moc: 201km Pomógł: 53 razy Dołączył: 10 Sty 2006 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 06 Gru, 2010
hmmm...
dlaczego dobra kosiara za kilkaset zlotych to nic dziwnego a odsniezarka kosztuje milion?
agentczor [Usunięty]
Wysłany: Pon 06 Gru, 2010
Dobry silnik do kosiarki - podstawowy brigss 4KM starszej generacji to koszt około 600zł za nowy... Przynajmniej po tyle kupuje mój serwis... Może jeśli producenci kupują tysiące silników mają je taniej... Ale podsumowując - sprzęt ogrodniczy - tylko B&S, Honda, Kohler...
auto: Megane GT
silnik:: dci
moc: 110km Pomógł: 13 razy Dołączył: 31 Mar 2009 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Wto 07 Gru, 2010
poleciały pomóki
agentczor często zdarza się Wam naprawiać Stiga Snow Cube ? bo raczej do niej się przymierzam ?
agentczor [Usunięty]
Wysłany: Wto 07 Gru, 2010
Podstawa przed sezonem - olej - świeca. Po sezonie opróżnic zbiornik paliwa - uruchomić żeby wypaliła do końca...
Padają śruby zrywalne przy wirniku ale to takie zabezpieczenie żeby go nie połamało - jak zablokuje - zerwie śruby. Komplet koło 30zł
Co parę lat ewentualnie paski - koło 300zł komplet. Płozy - 160zł Doczytać instrukcje czy smaruje się przekładnie przy wirniku bo to ogromnie droga rzecz.
Rzadko kiedy taki sprzęt u nas ląduje - chyba że właśnie na przegląd bądź wymianę pasków.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach