auto: Clio szrot
silnik:: F4R 730
moc: 155km Pomógł: 72 razy Dołączył: 24 Maj 2007 Skąd: z Zakrzowa
Wysłany: Sob 10 Wrz, 2011
Barejka napisał/a:
auto nietypowe, malo takich, wiec miejmy nadzieje ze sie znajdzie jak najszybciej
Tak, tyle ze całkowicie seryjne wiec jak zobaczysz czarnego sporta, to nie będziesz miał pojęcia czy to ten czy inny...;/ lokup zajumali z pod domu czy z ulicy?? generalnie nie fajna sprawa
Jak to? Przecież leasingodawca zabezpiecza się kwotą z AC.
ano tak to jest
powiedzmy, ze nowy samochod kosztuje 100 tys.,leasing jest wart 110%,czyli wisisz leasingodawcy kwote 110 tys.
Po wyjechaniu z salonu samochod wart jest 95 tys., kradna go pierwszego dnia- czyli z ac dostajesz 95 tys. i z wlasnej kieszeni musisz doplacic 15 tys. (roznica pomiedzy 110 a 95 tys.)
Jak placisz raty, ktore bilansuja kwote zmiejszenia wartosci to nie musisz duzo doplacac. To samo jest z kredytem samochodowym - o czym banki glosno nie mowia.
auto: Renault Clio
silnik:: F4R 738
moc: 188km Pomógł: 132 razy Dołączył: 13 Mar 2008 Skąd: Będzin
Wysłany: Sob 10 Wrz, 2011
PieQt napisał/a:
To samo jest z kredytem samochodowym - o czym banki glosno nie mowia.
Jeśli ulotki reklamowe nie kłamią to można się ubezpieczyć do 3 lat bodajże że wypłacają 100% kwoty ubezpieczenia wartości nowego samochodu w przypadku szkody całkowitej lub kradzieży. Widziałem takie oferty o u Jacka w Toyocie i w Renault.
auto: Renault Clio
silnik:: F4R 738
moc: 188km Pomógł: 132 razy Dołączył: 13 Mar 2008 Skąd: Będzin
Wysłany: Sob 10 Wrz, 2011
Jakarti napisał/a:
mozna wykupic ubezpieczenie ktore pomimo rocznej straty wartosci wyplaca Ci wartosc auta "z poczatku roku"
Nie z początku roku, a z dnia ubezpieczenia. To się nazywa utrzymanie sumy ubezpieczenia i to zawsze dokupuje do ubezp. Dopłaca się około 150zl a w razie fuckupu jest się o kilka tysi mniej w plecy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach